środa, 16 lutego 2011

Dziewczynki

Pewien przemiły kuzyn pożyczył nam obiektyw do aparatu, który zresztą sam nam wcześniej podarował, wymieniając swój na nowszy, lepszy i w ogóle. Wprowadził nas w nie małe zakłopotanie, tym bardziej, że okazji do robienia zdjęć było niewiele, a pokładano w nas nadzieje. Do zdjęć domowych, a taki był nasz tryb życia przez ostatnie pół roku, sam aparat to za mało, ale taki obiektyw zmienia sytuację o 180 stopni :)  Mąż się cieszy bo ma kwestię prezentu na urodziny żony z głowy, o ile przez półtora miesiąca nie zapomni, co to on też miał mi podarować ;)
Zosia
Hania

wtorek, 8 lutego 2011

Wiosna

Naszło mnie na kolorowe drzewo. Może to błaganie o liście i słońce,o wiosnę ...
Jednak po raz kolejny przekonałam się, że zielenie nie są moimi ulubionymi i ciężko mi przychodzi sięganie pędzlem do farb w tym kolorze, ale jakoś poszło. A wyszło, jak wyszło.