Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarela. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 listopada 2014

Praca wre, rysujemy malujemy

Poproszono nas o przygotowanie pewnego bardzo ciekawego projektu, już się wydawało, że będzie miło i przyjemnie, jest trochę mniej, ale mamy cały czas nadzieję, że wszystko zakończy się chociaż mikro sukcesem...
Póki co praca wre...

poniedziałek, 6 października 2014

Robotciki

Od jakiegoś czasu mieszkały na dnie szafy i postanowiliśmy je wygrzebać, trochę odkurzyć i wrócić do tych dziwnych stworów. Dzisiaj przedstawiamy pierwszego Robotcika.

piątek, 20 września 2013

(niefoto) TAPETA uliczka

Ostatnio pod wpływem życzenia klientki powstała nowa (niefoto)tapeta dwie już pojechały w świat.
Wymiary 100 x 400cm.

środa, 13 lutego 2013

WIOSNY!!!

Znacie tą prawidłowość, która zabrania chwalić zdrowie Waszych dzieci, bo ilekroć to zrobicie rozkładają się : ] Przesadziłam piejąc peany na cześć polskiego morza i pozytywnych skutków kąpieli w 18 stopniach, a nawet jeśli nie, to dlaczego wystarcza to tylko na 3 miesiące...? Cóż dzieci chore, jedno bardziej, drugie mniej, praca leży i woła rób mnie, rób, a ja...

...WIOSNY żądam!!! 
Teraz już, natychmiast!


wtorek, 12 lutego 2013

Miasteczko

Kolejne miasteczko w naszym bambolettowym świecie. Ile leżało i czekało na lepsze czasy już nawet nie pamiętam, ale jego fragment służy Wam za kolorowankę. Teraz chore dziewczynki nareszcie bawią się razem, mam odrobinę spokoju i właśnie wykorzystuję go na dokańczanie tego na co na co dzień nie mam czasu.

Poza tym Google mnie wylogowywuje za każdym razem i nie mogę wstawiać komentarzy ani u siebie ani na innych blogach, a chciałabym  :( niestety nie wiem co z tym zrobić i dlaczego się tak dzieje...może ktoś pomoże?


wtorek, 27 listopada 2012

Somsiedzi

Jakiś czas temu dostałam zamówienie na ilustracje pamiątkową z okazji Pierwszej Komunii, chociaż ilustracja miała nie wiele wspólnego z samą uroczystością, miała wiele z obdarowywaną osobą. Dostałam maila ze zdjęciami całej rodziny,domu w którym mieszkają i kilku innych szczegółów, z efektu byłam bardzo zadowolona zainteresowani chyba też ;) Tak powstał Domek Ani.

Właśnie skończyłam podobne zamówienie od tej samej osoby. Dostałam zdjęcia, wytyczne i krótką historię 

SOMSIADÓW

Mam nadzieję, że nie wsadzą go na dno szafy i znajdzie jakąś przytulną ścianę w ich nowym mieszkaniu.





piątek, 23 listopada 2012

Koparka

Obiecana na Pchlim Targu we wrześniu Koparka.
Karetka musi jeszcze poczekać na poprawki :)
Mam nadzieję, że chłopakom i dziewczynom się spodoba.




Do kupienia jutro na  KLIK

środa, 21 listopada 2012

Jesienne drzewo

Taka oto akwarela stała na półce i czekała na swoją chwilę już dobrych kilka tygodni... W końcu się doczekała :)
 Wczoraj przyszły puzzle dla maluchów, dzisiaj wyślemy pierwsze przesyłki.


piątek, 28 września 2012

Fototapeta dla dzieci drzewo

Po pierwsze dzisiaj przyjechał kurier z wielkim pudłem pełnym puzzli :) 


Pracujemy nad nową tapetą dla dwóch młodych Panienek. Tym razem na warsztacie drzewo :) Póki co wygląda tak.

sobota, 22 września 2012

Puzzle - miasteczko

Dzisiaj chcieliśmy Wam zaprezentować nasze wyczekane Puzzle. Składają się z 60 elementów,mozna je układać i szukać kotów, psów, biedronek, ptaszków i wielu wielu innych niespodzianek. Już niedługo w sprzedaży, a dzisiaj do zobaczenia na naszym blogu :)









piątek, 7 września 2012

Puzzle

Na Pchli Targ szykujemy coś specjalnego. Puzzle są już u producenta, na razie w małej ilości, żeby zobaczyć jak wyjdą. Nie możemy się doczekać :)


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Nowe fototapety dla dzieci

Po powrocie z wakacji prezentujemy nowe wzory fototapet. 
Powstały na zamówienie Stacji Dobrego Czasu mamy nadzieję, że wszystko się uda i lada dzień zobaczymy piękne zdjęcia z wnętrza.




poniedziałek, 30 lipca 2012

Zamek księżniczki

Na zamówienie dla pewnej młodej damy Zamek Księżniczki....i refleksja.

Wchodzimy w ten wiek, oj tak coraz bardziej.
Muszę się zmierzyć z zamiłowaniem do wielkich oczu, wróżek, księżniczek, wszystkiego co się świeci, byle mocno i srebrzyście...W ostatnią sobotę spędziliśmy dzień u naszych przyjaciół i nasza Panna Starsza cały dzień chodziła w koronie na głowie, do dziś ją rzewnie wspomina i pyta czy kupię jej taką. Bo korona była niezwykła, oprócz korony, a to przecież i tak wiele, miała brylanty, koraliki i wszystko co może sobie mała królewna wymarzyć. 
Po obejrzeniu bajki o wróżkach cały dzień Zosia unosiła się 10 cm nad ziemią odbijając się tylko delikatnie na paluszkach od podłogi. 
Nie dobijajcie mnie tylko stwierdzeniem, że można tego uniknąć, mając w domu same eko zabawki, nie mając tv, nie puszczając bajek, nie kupując różowych ubranek...nie uwierzę, bo mam coraz większe wrażenie, że tak po prostu jest...musi być i może tylko z czasem trochę minie.


środa, 11 lipca 2012

Bamboletto idzie w miasto

Ekspansja ;) Mam nadzieję, że już niedługo nasze Bambolettowe dzieła zawisną w FikuMikuCafe na Saskiej Kępie http://www.facebook.com/FikuMikuCafe. Wszystko czeka na magika z wiertarką, ściana gotowa, ramki czekają, ach nie mogę się doczekać...

Chętnych do zakupów i oglądania zapraszamy serdecznie!
W FikuMikuCafe znajdziecie też mnóstwo ciekawych zajęć i warsztatów dla dużych i małych, a wszystko przy pysznej kawie i ciastkach.

A tak się przygotowywaliśmy :)


piątek, 29 czerwca 2012

Wakacje...

Koniec roku szkolnego za pasem. Dzisiaj w kwiaciarniach istne oblężenie, my postanowiliśmy nasze panie obdarować wczoraj, wszystko udało się wyśmienicie a dzieło zaniesione przez Zosię dla p. Dyrektor wisi na najważniejszej tablicy w przedszkolu, dumnam jak paw :) albo nawet dwa.
Tymczasem kwiatki dla wszystkich pozostałych którzy ten rok przeżyli zarówno w roli biednych niebożątek walczących o przetrwanie jak i tych którzy obgryzali paznokcie w obawie "czy dadzą sobie radę" oraz tych którzy dbali, uczyli i dzięki Bogu wymagali.


wtorek, 26 czerwca 2012

Ptasie radio

Ten obrazek leżał długo i czekał na ukończenie. Nareszcie się udało :)


Ci z Was którzy mnie znają wiedzą, że cierpię na chroniczną nadczynność mózgu, objawia się to tym, że chodzę i myślę i dumam co by tu zrobić np. ze swoim życiem, więc dumam i póki co nadal dywersyfikuję ryzyko obrania złej drogi. Od kiedy Hania rozpoczęła karierę przedszkolaka i jestem o nią zupełnie spokojna, Zosia przestała chorować ( przynajmniej na chwilę) trochę odetchnęłam i czuję, że najgorsze za nami, czego i innym życzę ;) Zdarzają się nawet błogie momenty kiedy oprócz wyrywanie sobie jedzenia, zabawek i włosów, gryzienia, wbijania pazurów, niszczenia, bicia i walki dziewczynki zaczynają się razem bawić, no może bardziej obok siebie, ale zdarza się to coraz częściej. Swoją drogą niesamowite jaki instynkt wyrobiony ma Hanka, do łez ze śmiechu doprowadzają nas jej ucieczki przed Zosią czyli potencjalnym oprawcą. Reakcja błyskawiczna w tył zwrot i w te pędy w drugi koniec pokoju, albo mieszkania, ostatnio nawet patrzyła czy Terrorysta jej nie goni, weszła w ścianę, a to i tak to Hania póki co pozostanie największym rodzinnym gryzoniem ...

czwartek, 7 czerwca 2012

Baloniki po raz drugi.

To już kiedyś było i zdecydowanie potwierdza się moja teoria, że kopiowanie samego siebie nie do końca wychodzi tak jakby się chciało, ale co tam nie miałam wyjścia...

Wracając natomiast do tematu postępów w rysowaniu najmłodszych jestem w nieustającym szoku, jest coraz lepiej. Dzisiaj powstało niebanalne dzieło "Ryś w wysokiej trawie i kwiatach". W dodatku panna podczas twórczości tak się zmęczyła, że zjadła zupę pomidorową co jest wyczynem na miarę zdobycia Mount Everest przez niechodzącego, po czym poprawiła pierogami w Misiance :) Przemiły spacer był zwieńczeniem dzisiejszego leniwego dnia. Nareszcie w Skaryszaku powróciła Kawa na Molo, rozpogodziło się i tylko tabuny policji zastawiające alejki parkowe nie za bardzo wpisywały się w klimat tego sielskiego popołudnia. Jak ja lubię się nachodzić :)