środa, 30 listopada 2011

Kalnedarz adwentowy.

Pierwszy powstał dwa lata temu dla Piotra, były upominki, zagadki, niespodzianki, kupowanie choinki, pieczenie pierniczków i inne. W zeszłym roku kalendarz był strzałem w dziesiątkę, a dostaliśmy go od mojego brata i jego żony, zawartość HARIBO namiętność Piotra i Zosi, nie zapomnę tego przebierania nogami panienki, aż tata wróci z pracy i będą mogli zjeść żeluchy ;) W tym roku kalendarz będzie dedykowany do Zosi, żeluchy będą, ale jako dodatek...

Wspominkowy kalendarz dla Taty
tegoroczny ujawniony zostanie jutro :)

wtorek, 29 listopada 2011

Prace trwają

Jakiś czas temu, niestety i ze wstydem przyznam, że dość dawno, pewna zaprzyjaźniona forumka zamówiła dwa obrazki. Prace trwają, jest już rysunek, część podmalowana... Myślę, że w tym tygodniu skończę. W międzyczasie czeka mnie jeszcze skończenie  kalendarza adwentowego dla Zosi.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Fartuszek

Zosia lubi mi pomagać w kuchni :) Na szczęście. Kiedy byłam mała sama pomagałam Mamie. Pamiętam kolejne stopnie wtajemniczenia i kolejne kroki milowe które przechodziłam w tymże pomaganiu. Najpierw trzymałam mikser ubijając pianę z białek, potem mogłam z rozdzielonego na pół jajka wylać białko do miski, jeszcze później oddzielić białko od żółtka, potem rozbić jajko i zrobić wszystko co powyżej, od tego momentu ciasta robiłam w domu samodzielnie, może dlatego dzisiaj jestem takim łasuchem...Aby dodać "oprawy" naszemu kucharzeniu Zosia dostała osobisty fartuszek, który zdejmuje tylko do spania.
"Nowy" wózek powstał już dość dawno i nie jest niczym szczególnym, ale przy okazji załapał się na zdjęcie.

niedziela, 13 listopada 2011

Urodziny

Zosia skończyła 3 lata i rundę przyjęć urodzinowych mamy już chyba za sobą :)
Nasz tegoroczny tort był skromny i "szybki" ale podobno pyszny.

Moja ukochana 3 latka i jej tort.