wtorek, 26 lipca 2011

Pociągi

Zosia uwielbia pociągi, no może bez przesady, ale jeden z obowiązkowych punktów programu spacerowego to oglądanie pociągów. Na szczęście mamy blisko ;) Ponieważ nie mamy telewizora i bajki oglądamy z komputera odkrywamy je trochę wolniej niż inne dzieci. Ostatnio Zosia oglądała "Tomek i przyjaciele" a mama zainspirowana stworzyła widok z pociągiem.

piątek, 22 lipca 2011

Brak wszystkiego...

...czasu, siły, motywacji, wiary w siebie, ech szkoda gadać więc dotyczy to także robótek ręcznych wszelakich. Owszem "uszyłam" ostatnio nowy wózek dla lalek, naszkicowałam trzy obrazki, ale jakoś mnie to nie cieszy więc chociaż powspominam długie zimowe wieczory kiedy czasu, chęci, motywacji i czegokolwiek potrzeba do malowania mieliśmy więcej.


sobota, 9 lipca 2011

Bajka o Ciapciusiu

Tym razem nie przyłożyłam ręki do tego dzieła, wszystko wyszło spod rąk Piotra. Nie znam drugiej osoby, której z taką łatwością przychodziłoby rysowanie, a ołówek, kredka, długopis w ręku powodowało hipnozę i działało jak narkotyk. Zosia przestała rysować, bo "ja nie umie, Tata narysuj" Tata dostał zakaz rysowania z dzieckiem.
Pamiętam nasze wyjścia zaraz kiedy się poznaliśmy...siedzieliśmy przy stoliku i po chwili Mąż rysował na podkładce od piwa a ja towarzyszyłam gapiąc się w sufit. Na szczęście się nie zraziłam i dziś na brak atencji nie narzekam. 
Bajka o Ciapciusiu powstała kilka już lat temu dla pewnej młodej damy

 Dziś strona 1





piątek, 8 lipca 2011

Małe miasteczko.

Urbanistyka była moim ukochanym przedmiotem na studiach może dlatego jedną z pierwszych ilustracji dla dzieci jakie stworzyłam było Małe miasteczko, osobiste i szczególne, bo w każdym domu zamieszkać miał ktoś bliski. Kilkoro dzieci ma już swoje miasteczka, moje oczywiście się jeszcze nie doczekały, czas coś z tym zrobić...a tymczasem te które już powstały.


poniedziałek, 4 lipca 2011

Słodkości

Od kiedy pamiętam pomagałam Mamie w kuchni. Gotowanie, pieczenie  towarzyszyło mi od ...zawsze. Dzięki temu teraz tak wiele rzeczy w kuchni przychodzi mi intuicyjnie, a na przykład majstrowanie tortu to czysta przyjemność. 
Moja radosna twórczość ;)
Bezowy z kremem chałwowym


Pierwszy tort z lukrem plastycznym
Najnowszy ze świnką Peppą dla chrześnicy